Jak publikować zdjęcia na Facebooku i uzyskać najlepszą jakość. Czyli co robić gdy Facebook znowu „popsuł Ci zdjęcie”?
Facebook niszczy zdjęcia. Łobuz?
Często – na grupach poświęconych fotografii można trafić na posta w którym jakość zdjęcia jest bardzo słaba – zdjęcie na pierwszy rzut oka jest „nieostre”, członkowie grup jak i sami autorzy w takich przypadkach zrzucają winę na algorytm Facebooka który „psuje, niszczy i masakruje zdjęcia”.
Żeby nie być gołosłownym podaję przykład screena z jednej z najpopularniejszych w Polsce grupy FOTOGRAFIA PORTRETOWA
Dlaczego Facebook „psuje jakość” zdjęć w postach?
Facebook jak każdy inny komercyjny rozrywkowy serwis dba o dwie cechy swoich treści:
- szybkość wczytywania („ładowania”) treści – tak aby doświadczenie konsumenta treści było jak najlepsze pod kątem czasu oczekiwania na treść,
- mały rozmiar treści na serwerach – tak by zminimalizować wydatki na serwery – niemniej jednak to mniej istotna kwestia.
Facebook pod względem zmniejszania – czyli kompresowania plików nie jest wyjątkiem – robi tak samo Instagram i Youtube. Co łatwo zaobserwować po tym, że treść po wgraniu na serwis zajmuje mniej miejsca niż na naszym dysku.
Jakie parametry zdjęcia najsilniej wpływają na obniżenie jego jakości?
Facebook jak każde medium które kompresuje zdjęcia posługuje się prostym algorytmem – niezależnie od tego jakie zdjęcie na nim umieścimy jest ono kompresowane a rozdzielczość jest zmieniana do takiej aby dłuższy bok był nie większy niż 2048 pikseli.
Najczęstsze powody bardzo niskiej postrzeganej jakości zdjęcia wynika z trzech kwestii:
- zbyt niskiej rozdzielczości w której publikujemy (czyli np. zamiast 2048px na dłuższym boku – ustawiamy zbyt małą np. 1500px) oraz
- zastosowaniu niewłaściwych parametrów (wysoka kompresja pliku JPG, zastosowanie formatu PNG) oraz co nie jest oczywiste
- zbyt wysokie odszumienie zdjęcia w których mamy gradienty – czyli jednolite przejścia tonalne.
Fakty i mity.
Jest bardzo wiele mitów na temat publikacji zdjęć na facebooku, które niemal każdego dnia są powtarzane zarówno w artykułach na portalach fotograficznych jak i na fotograficznych grupach na facebooku.
Najpopularniejsze mity na temat przygotowania zdjęcia na facebooka:
- 🙂 zapisuj w „bezstratnym formacie PNG „(moje testy potwierdzają, że ta metoda nie działa) (przykładowe źródło: https://marczak.me/wymiary-grafik-na-fb/),
- zapisuj JPGa w największej możliwej rozdzielczości.
Skąd te mity? Otóż jak w większości przypadków w wiedzy intuicyjnej bazujemy na przeczuciach a nie faktach wynikających z testów lub badań. Często fotografowie zakładają, ze skoro PNG może oferować mniejszą kompresję niż JPG to Facebook go „nie zepsuje”, tak samo jest z mitem wysokiej rozdzielczości wgrywanej na FB -intuicja podpowiada, że jak wgramy bardzo duży plik (taki o rozmiarach np. 6000x4000px) to więcej z niego „zostanie”.
Algorytmy kompresji działają niestety nieubłaganie i kompresują wszystko, cokolwiek wgrany na portal Facebook.
Skąd biorą się mity? Moim zdaniem najczęściej z przekazywania niesprawdzonej wiedzy opublikowanej przez anglojęzycznych blogerów.
Jak przeprowadzałem test? Metodologia – jak ocenić końcową jakość zdjęcia.
Ponieważ sam sporo fotografuję postanowiłem sprawdzić doświadczalnie jakie parametry zdjęcia dadzą najlepsze możliwe rezultaty. Sprawdzałem czy:
- na zdjęciu nie ma „pikselozy” – czyli bloków uproszeń wynikających z kompresji JPG oraz
- zdjęcie ma duży rozmiar dyskowy wyrażony w Kilo Bajtach (KB) – co nie wpływa na estetykę ale jest potwierdzeniem faktu, że dane nie zostały zredukowane przez algorytm kompresyjny.
Przeprowadziłem test w którym sprawdziłem:
- jaka będzie najlepsza rozdzielczość zdjęcia (duża oryginalna rozdzielczość czy może zmniejszona?)
- jaki jest najlepszy format pliku do zapisu na Facebooku (jpg czy png), oraz
- sprawdziłem rozwiązanie, które z mojego doświadczenia poprawia postrzeganą jakość zdjęcia – jego ostrość i jakość przejść tonalnych – czyli dodawanie szumu do publikowanych zdjęć.


Przeprowadzone testy wykazały, że najlepsze parametry zdjęcia nie są oczywiste.
Jak przeprowadzałem testy?
- Zapisywałem zdjęcia w formacie JPG oraz PNG,
- Zapisywałem zdjęcia w rozmiarze „dużym” 5000px na dłuższym boku oraz „natywnym” dla Facebooka czyli 2048px. (Rozmiar natywny to rozmiar jaki jest widoczny na portalu FB po wgraniu zdjęcia – czyli po działaniu algorytmu zmniejszającego i kompresującego),
- Testowałem popularne rozwiązanie polegające na dodawaniu lekkiego szumu (W Adobe Photoshop, gęstość 15%, krycie warstwy z szumem 17%).
Wyniki testów prezentuję poniżej:

Jeśli jesteś zainteresowany plikami testowymi PRZED wgraniem i PO wgraniu na Facebooka
to możesz je pobrać stąd. Link do Google Drive.
Jak te wyniki interpretować?
Otóż okazuje się, że formatem który po wgraniu na portal facebook pozwala zachować plik niemalże niezmieniony, czyli jest to najlepszy format zapisu z najlepszymi parametrami (wgrałem zdjęcie które miało 1,6MB i po kompresji facebooka zdjęcie dalej miało 1,6 MB) jest:
- Plik JPG w którym zmniejszyliśmy rozmiar dłuższego boku do 2048 pikseli (w gamucie sRGB), przy minimalnej kompresji,
- Dodałem do zdjęcia jedną warstwę z delikatnym szumem – w Photoshopie użyłem filtra Szum z gęstością 15% i kryciem 17% (skąd te wartości? moim zdaniem wartości wyższe powodują, że szum staje się bardzo widoczny i następuje utrata konturów).
Co ciekawe:
- Najgorszym formatem zapisu jest odszumiony JPG 2048px na dłuższym boku (przed wgraniem plik miał 806 KB a po kompresji Facebooka tylko 32KB).
- Najbardziej przecenionym formatem jest PNG w dużym rozmiarze (przed wgraniem plik miał ponad 22 MB a po kompresji Facebooka tylko 335 KB)

Powyżej – zwycięski format pliku, czyli JPG z niską kompresją, 2048 pikseli na dłuższym boku i dodanym lekkim szumem.
Podsumowując:
co zrobić, by zdjęcia na Facebooku miały najlepszą jakość.
- Zmniejsz swoje zdjęcie tak aby na dłuższym boku miało 2048px.
- W Photoshopie dodaj lekki monochromatyczny szum (15% gęstości, 17% krycia), w Lightroomie – możesz dodać ziarno,
- Zapisz zdjęcie w formacie JPG, sRGB.
Testy przeprowadziłem 2024.01.20 – algorytmy Facebooka ciągle ulegają zmianie, artykuł będzie sukcesywnie updatowany.
Zapraszam do obserwowania mnie na
Instagramie oraz na Facebooku
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
RETUSZ 27.01. Katowice (moduł B)
i FOTOGRAFIA PORTRETOWA 27.01 Katowice (moduł A).


